Jednym z nieodłącznych elementów leczenia cukrzycy typu 1 jest właściwe odżywianie. I nie chodzi tutaj wcale o jakąś mityczną „dietę cukrzycową”. Diabetycy, podobnie jak ich zdrowi rówieśnicy, powinni odżywiać się po prostu zdrowo. Problem w tym, że kultury zdrowego jedzenia jeszcze w Polsce brakuje, szczególnie wśród młodego pokolenia.

Podejście do zagadnienia odżywiania przy cukrzycy zmieniało się na przestrzeni lat, wraz z rozwojem insulinoterapii. Żyjemy w czasach nie tylko intensywnej insulinoterapii, ale – jak to ma zwykle miejsce w przypadku dzieci i młodzieży – terapii pompą insulinową, która znacznie zliberalizowała zasady odżywiania osób z cukrzycą. Obecnie standardem jest, by dawki insuliny dobierać do tego, co planujemy zjeść a nie odwrotnie;  posiłki powinny być spożywane regularnie, ale niekoniecznie o sztywnych porach, a zasady ogólne dostosowuje się do indywidualnych potrzeb i możliwości każdego pacjenta. Ma to szczególne znaczenie dla młodych diabetyków w wieku szkolnym, którzy niektóre posiłki siłą rzeczy spożywają poza domem. Dla jednych jest to tylko drugie śniadanie, dla innych także obiad i podwieczorek. Wszystko zależy od wieku dziecka, planu lekcji oraz ilości i intensywności zajęć dodatkowych. Co zatem warto wiedzieć o odżywianiu młodego diabetyka, by zdało ono egzamin w szkole?

Zdrowy balans

Odżywianie diabetyków w wieku szkolnym to wyzwanie podwójne, bo musimy mieć na uwadze zarówno wymagania, które stawia nam cukrzyca, jak i potrzeby młodego, rozwijającego się organizmu. Generalnie w leczeniu cukrzycy, zarówno typu 1 jak i typu 2, konieczne jest ograniczanie ilości węglowodanów, choć w przypadku dzieci i młodzieży ograniczenia te są mniejsze niż u dorosłych. W dobrze zbilansowanej diecie ilość energii pochodzącej z metabolizmu poszczególnych składników powinna wynosić odpowiednio: 15-20% z białek, 30-35% z tłuszczów (głównie nienasyconych, pochodzenia roślinnego oraz z ryb) i 45-50% z węglowodanów (głównie złożonych, o niskim indeksie glikemicznym* ). Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, wraz z wiekiem dziecka należy stopniowo zmniejszać zawartość tych ostatnich, maksymalnie do 45% dobowego zapotrzebowania u młodzieży. Niezależnie od ilości węglowodanów, zawsze zwracamy uwagę na ich jakość. Warunkiem utrzymania stabilnych cukrów jest dieta bogata w węglowodany złożone oraz błonnik. Pieczywo z pełnego ziarna, razowy makaron gotowany al dente, kasze (im grubsze tym lepsze), ciemny ryż, nierozgotowane warzywa – to standard dla zdrowego odżywiania, który wyjątkowo służy pacjentom z cukrzycą.

Drugie śniadanie – zero monotonii

Zalecenie limitowania węglowodanów w diecie diabetyka nieco utrudnia planowanie posiłków do szkoły, w której zdecydowanie królują kanapki. Szykując je zwracamy uwagę by obok węglowodanów złożonych były one źródłem wartościowego białka (dobra wędlina, plaster pieczonego schabu, plasterek żółtego sera, pasta rybna z twarożkiem itp.) oraz tłuszczu zwierzęcego, a nie utwardzanych tłuszczów roślinnych. Idealnie, jeśli nasza kanapka będzie miała dodatki warzywne – liść sałaty, pomidor, ogórek, papryka, rzodkiewka – wówczas staje się ona pełnowartościowym posiłkiem.

Ponieważ pojedyncze posiłki powinny być zróżnicowane, w ramach drugiego śniadania znacznie lepiej jest zjeść mniejszą kanapkę a do tego jabłko, banana, jogurt czy serek homogenizowany, niż samą dużą bułkę. Dzieci zwykle lubią owoce, i warto, by je jadły, ze względu na zawartość błonnika oraz witamin. Trzeba przy tym pamiętać, że owoc zjedzony do posiłku węglowodanowego, np. do drugiego śniadania czy jako deser po obiedzie, wolniej będzie się wchłaniał, przez co skoki cukru będą mniejsze. W diecie dzieci i młodzieży z cukrzycą, owoce mogą być dodatkiem do trzech posiłków, ale ich jednorazowe porcje muszą być niewielkie, tzn. ok 100 gr. Złotym standardem na drugie śniadanie może być zatem wypasiona – używając określeń dzieci – kanapka oraz sezonowy owoc.

Problematyczne mleko

Określając zasady odżywiania dla dzieci i młodzieży z cukrzycą, nie mówi się już o kategorycznych zakazach, raczej o produktach zalecanych i tych, które należy limitować. Na limitowanym indeksie dla wielu młodych diabetyków znajdzie się mleko, które z powodu cukru mlekowego – laktozy, może powodować znaczne wahania glikemii. Z drugiej strony jest ono dla dzieci źródłem wapnia i witamin.  Należy pamiętać, że wypicie mleka wymaga podania większej dawki insuliny ze względu na wysoki indeks glikemiczny. Dlatego rekomendowana ilość na jedną porcję wynosi pół szklanki (mleko, kawa zbożowa, kakao naturalne, dodatek do niesłodzonego musli), które dziecko spożyje w ramach pierwszego śniadania. Ponieważ do szkoły dzieci zwykle zabierają kanapki, jako pierwszy posiłek dla odmiany mogą dostawać zbożowe płatki z dodatkiem mleka. Tutaj jednak należy uważać na topowe marki smakowych płatków, gdyż zawierają one sporo cukru. Podobnie większość mieszanek musli na rynku jest dosładzanych. Rozwiązaniem może być przygotowanie własnego musli na bazie płatków owsianych z dodatkami suszonych owoców i orzechów.
U dzieci, u których poranne skoki glikemii są znaczące (ma to związek z uwalnianiem się hormonów, takich jak adrenalina czy kortyzol) zasadne jest unikanie mleka rano i spożywanie go najwcześniej na drugie śniadanie. Wówczas poranną porcję płatków można zalać jogurtem naturalnym.

Szkolne rytmy

Pierwsza część dnia to dla uczniów zwykle czas nieco bardziej stresujący oraz mało aktywny, ze względu na lekcje. Zajęcia popołudniowe generują więcej ruchu, często są to po prostu zajęcia sportowe. Sposobem na uniknięcie popołudniowych niedocukrzeń jest spożywanie posiłków łączonych, zawierających obok węglowodanów także białko i tłuszcze. Dzięki temu przyswajalność węglowodanów jest wolniejsza, a glikemia bardziej stabilna, także podczas wzmożonej aktywności fizycznej. Takim łączonym posiłkiem naturalnie pozostaje obiad, i optymalnie jest, jeśli dziecko spożywa go w domu, pomiędzy powrotem ze szkoły a dalszymi aktywnościami.
Uczniowie, którzy po lekcjach zostają w świetlicy i do domu wracają późnym popołudniem, powinni mieć możliwość zjedzenia ciepłego posiłku w szkole. Menu szkolnej stołówki w większości przypadków zdaje egzamin u dzieci z cukrzycą. Wiadomo – kompot czy słodzoną herbatę trzeba zastąpić wodą oraz uważać na te dni, kiedy obiad jest czysto węglowodanowy np. makaron na słodko czy naleśniki. Wówczas można rozważyć obiad przyniesiony z domu, bądź tak skomponować pozostałe posiłki, by ilość węglowodanów w diecie nie była zbyt duża.
Warto pamiętać, że poranna dawka insuliny w roku szkolnym może być większa niż w czasie wakacji czy w weekendy. Wynika to oczywiście ze stresu związanego z zajęciami, nawet jak dziecko nie denerwuje się z powodu klasówki, organizm zmobilizowany jest do pracy i skupienia, co zwykle skutkuje skokiem glikemii. Ważne jest by mierzyć cukier przed drugim śniadaniem, które dzieci spożywają zwykle na długiej przerwie, czyli około godziny 10.30 oraz by zabezpieczyć je odpowiednią dawką insuliny.

Sklepiki i inne pokusy

Zmorą wielu młodych diabetyków (oraz ich rodziców) pozostają szkolne sklepiki, pełne niezdrowego asortymentu od drożdżówek, gazowanych napojów i słodyczy począwszy. Bo choć dzieci z cukrzycą przychodzą z własnym prowiantem, pokusy pozostają. I trudno znaleźć na nie sposób, poza mądrą rozmową z dzieckiem, polegającą na przekonywaniu go do tego, co jest zdrowe, a nie na zakazywaniu wszelkich słodkich przyjemności. Dziecko pozostaje dzieckiem i ma też swoje prawo do słodkiego smaku. Lepiej jednak, gdy zakazany owoc będzie pojawiał się w menu w weekend, niż podczas pobytu w szkole. W domu jesteśmy bowiem w stanie pomóc w obliczeniu dawki insuliny na słodką przekąskę oraz wybrać takie słodkości, które są dla diabetyków bezpieczniejsze, jak np. lody, sałatka owocowa czy ciasto biszkoptowe z galaretką erotyczne zdjęcia.

W wielu szkołach istnieje zwyczaj świętowania urodzin poprzez częstowanie kolegów ciastem czy słodyczami. I znowu trudno odmówić dziecku prawa do uczestniczenia w takich wydarzeniach, choć zawsze można spróbować wprowadzić nieco edukacji zdrowotnej dla kolegów z klasy i ich rodziców. W ramach klasowej solidarności istnieje wiele sposobów na zaakcentowanie ważnego wydarzenia, nie tylko słodkości.

Dla wielu z nas jedzenie jest ważną przyjemnością dnia codziennego. Nic nie stoi na przeszkodzie, by smacznymi posiłkami cieszyły się także dzieci z cukrzycą. Ich menu ma być zdrowe, różnorodne, dostosowane do wieku i potrzeb organizmu, i wcale niepozbawione smaków, także tych słodkich. Ten sposób żywienia to lekcja zdrowia, która powinna obowiązywać każdego z nas.